#sesjaNIEdepresja, czyli moje sposoby na wygranie walki

#sesjaNIEdepresja, czyli moje sposoby na wygranie walki

 Nadszedł czerwiec- dla każdego studenta to miesiąc intensywnych doznań, oczywiście z dziedziny nauki, egzaminów i walki o upragnione 3,0 w indeksie.
W tym miesiącu zaczęła się moja 4 sesja egzaminacyjna w życiu. Podczas prawie 2-letniego już studiowania zebrałam trochę doświadczeń, którymi chętnie się z Wami podzielę.







A więc do rzeczy- jakie są moje sposoby na efektywne pokonanie sesji, czyli zdanie bez niepotrzebnych przygód wszystkich egzaminów?




1. SKOMPLETOWANE NOTATKI- bez nich ani rusz. Z porozrzucanych kserówek czy notatek w formie prezentacji komputerowych nie potrafię się uczyć. Wszystko powinno być wydrukowane i uporządkowane.




2. ZAKREŚLANIE, PODKREŚLANIE, WYNOTOWYWANIE NAJWAŻNIEJSZYCH RZECZY- mnie to pomaga w nauce. Zawsze zakreślam najważniejsze rzeczy, a to co muszę zapamiętać- wynotowuję na samoprzylepne karteczki, które potem przylepiam pod wykładami. Gdy chcę powtórzyć materiał nie muszę już czytać całości, ale skupiam się tylko i wyłącznie na wyróżniających się rzeczach.











3. ORGANIZACJA CZASU- bardzo się ona podczas sesji przydaje. Jak to wygląda u mnie? Ustalam sobie jasno kiedy i czego będę się uczyć. Przykładowo w czwartkowe popołudnie spędzam nad marketingiem, a sobotni wieczór poświęcam językowi angielskiemu. Jeśli materiału jest dużo, a egzamin dość blisko- na naukę przeznaczam cały dzień. Ważne jest zeby zacząć od rana, nie zostawiać sobie wszystkiego na wieczór i na noc, żeby potem iść na egzamin wyspanym.



4. EGZAMINY ZEROWE- to prawdziwe wybawienie dla wszystkich studentów. Jestem osobą, która zawsze chodzi na zerówki. Dlaczego? Zauważyłam, że warto. Nawet, jeśli nie do końca jestem przygotowana (czasami nawet wcale), przychodzę. W myślach mam "może się uda chociaż na 3,0", a najczęściej wychodzę z 4,0 albo i nawet wyżej. Dzięki temu gdy nadchodzi sesja większość egzaminów mam z głowy. 







A wy, jakie macie sposoby na pokonanie sesji? :)
Sposoby na piękne rzęsy

Sposoby na piękne rzęsy


Długie i gęste rzęsy to marzenie wielu kobiet. Niestety nie każda z nas ma piękny naturalny wachlarz, odziedziczony po mamie czy babci. Zdarza się, że rzęsy są krótkie, rzadkie i słabe. Okazjonalnie na ratunek przychodzą nam sztuczne rzęsy, sprzedawane na taśmach lub jako pojedyncze kosmki. Ja osobiście wolę tą drugą opcję, która dla mnie wydaje się wygodniejsza. Nie ma obawy, że cały wachlarz nam się odklei w najmniej oczekiwanym momencie. Często też przecinam taśmę rzęs na dwie części i zamiast całości przyklejam na oko połówkę, co daje efekt kocich oczu. W takim wydaniu w ogóle nie czujemy,że mamy coś na oku.




Jak odżywiać rzęsy?

Rzęsy potrzebują odżywek tak samo jak włosy na głowie, o czym często zapominamy. Dla wzmocnienia włosów, a jednocześnie skóry i paznokci polecam suplementację diety preparatami do tego przeznaczonymi. Efekt murowany pod warunkiem przynajmniej trzymiesięcznego regularnego stosowania.

Jeśli chodzi o odżywianie rzęs to godny polecenia jest olejek rycynowy. Nie kosztuje wiele, a ma wiele zastosowań i warto go mieć w swoich domowych zasobach. Metoda wzmacniania rzęs olejkiem rycynowym znana była już przez nasze babcie i prababcie. Specyfik ma działanie wydłużające, zagęszczające i przyciemniające. Jeśli którejś z Was nie pomoże on za wiele na wzrost i gęstość to na pewno je trochę przyciemni.














Olejek aplikujemy wieczorem, na pojedyncze rzęsy, patyczkiem w nim nasączonym. Podczas porannej toalety zmywamy go.Kolejną dobrą odżywką dla naszych rzęs jest maść z witaminą A.









Bardzo przywiązuję uwagę do moich rzęs. Inwestuję w odżywki i nakładam je co wieczór. Stosuję także tusz do rzęs z odżywką. Służy mi jako baza czyli pierwsza warstwa przed nałożeniem mojej ulubionej maskary.









Przez długi czas stosowałam odżywkę Long4Lashes by Oceanic. Sprawdzone przeze mnie i godne polecenia. Dowód? Komentarze i miłe słowa. Przy regularnym stosowaniu efekt jest widoczny już po około dwóch tygodniach do miesiąca. W moim przypadku był to wzzrost rzęs o połowę, były długości tych wcześniej przeze mnie przyklejanych ;-) Opakowanie wystarcza mi na ok. 3-4 miesiące, czesto też mozna ją znaleźć na promocji.







A Wy jakie macie sposoby na długie,piękne rzęsy?
KWIECIEŃ W ZDJECIACH

KWIECIEŃ W ZDJECIACH



Witam wszystkich w maju! Nie wiem jak wam, ale mi kwiecień minął niesamowicie szybko :D Pogoda za oknem piękna, wolnego mam coraz więcej (a od uczelni to praktycznie całkiem..), wakacje za rogiem, nic tylko spędzać jak najwięcej czasu na zewnątrz. Po raz pierwszy od bardzo dawna majówka rozpoczęła się u mnie tak słonecznie, mam jedynie nadzieję że słońce już zostanie z nami przez całą zarówno wiosnę, jak i lato :)




Makijaż do pracy: jak?

Makijaż do pracy: jak?

Odpowiedni makijaż do pracy powinien być przede wszystkim świeży i subtelny. Unikamy elementów makijażu wieczorowego, ponieważ może on być odebrany zbyt wulgarnie. 






Makijaż dzienny zaczynamy – zależnie od tego, ile mamy czasu – od nałożenia kremu nawilżającego, bądź od razu od nałożenia bazy pod makijaż, która nie tylko rozświetla cerę, ale po niej łatwiej też nakładać podkład. Następnie, aplikujemy – za pomocą gąbki bądź pędzelka - podkład, którego kolor powinien być jak najbardziej zbliżony do koloru naszej karnacji. Niestety to właśnie wybór odpowiedniego podkładu do najłatwiejszych nie należy, ale zdecydowanie lepiej wybrać ten, który jest troszkę jaśniejszy niż za ciemny. 

Jeśli jest taka potrzeba – stosujemy również odpowiednie korektory. Najczęstszym problemem są z pewnością cienie pod oczami, na które – oprócz korektora – możemy zastosować inne, domowe sposoby. Niestety są one skuteczne na niezbyt długi czas.

Oznaki zmęczenia, które symbolizują cienie pod oczami – nie będą mile widzę w pracy, więc dobrze będzie je zniwelować. Jeśli mamy pryszcze, bądź dobre zmiany skórne – ograniczamy ilość nakładanego podkładu, ponieważ przyczyni się do większego ich wypuklenia i uzyskamy efekt odwrotny do zamierzonego.

Jednocześnie makijaż powinien ukrywać mankamenty naszej urody. Jeśli jednak zmiany skórne są ciężkie do ukrycia pod makijażem – możemy skorzystać z usług, które pomogą nam o walce o poprawę kolorytu naszej skóry.







Następnie, pudrem transparentnym pudrujemy delikatnie całą twarz. Cienie do oczu w makijażu do pracy powinny być pastelowe. Oko możemy podkreślić dodatkowo kredka i tuszem do rzęs, ale w przypadku kiedy już jesteśmy spóźnione – lepiej z niego zrezygnować. Delikatny róż na policzki, ale bez drobne brokatu - doda świeżości naszej twarzy. I na koniec – błyszczyk albo szminka, w kolorze ust. Unikamy zdecydowanie mocnych, intensywnych kolorów. Dobrze w makijażu do pracy sprawdza się odcienie brązu i różu. Pamiętajmy, że ten rodzaj makijażu musi być stonowany. 



Powinien też być dostosowany do naszego typu urody, ale także i miejsca pracy. Dużo też zależy od rodzaju wykonywanej pracy – na przykład w branży rozrywkowej możemy pozwolić sobie na więcej niż praca w biurze i biznesowe spotkania. Ważne jest też, aby makijaż dzienny wykonywać przy świetle dziennym.
Wiosna czyli czas na zmiany

Wiosna czyli czas na zmiany

Chociaż kalendarzowa wiosna zaczęła się już jakiś czas temu, dopiero od paru dni możemy zaobserwować wiosenną, ciepłą pogodę (a nawet już wczesnoletnią;)) Teraz, gdy świeci slońce i gdy wszystko budzi się do życia, i ja mam wielką ochotę by wprowadzić w swoje życie trochę zamieszania. Ładna pogoda i dłuższe dni sprzyjają lepszemu samopoczuciu i dają większego "powera", więc wiosna to idealny czas na zmiany! Więc co ja mam zamiar zmienić?



Zacząć czytać więcej książek

Przyznam szczerze, że od kiedy zaczął się ten rok akademicki, nie miałam ani czasu na nic poza literaturą wymaganą, ani nawet chęci ;), gdzie wcześniej potrafiłam czytać jedną ksiązkę w 2-3 dni. 
Na ten moment przeczytałam już dwie pozycje autorki  Linwood Barclay, i rozglądam się za jakimiś nowymi kryminałami, gdyż jest to mój ulubiony gatunek. Może wy macie coś godnego polecenia? :)




Przysiąść do angielskiego

Na ten moment moją zdolność pisania oraz rozmawiania po angielsku oceniam na 'zadowalający', jednak mając w perspektywie egzamin za dwa miesiące, koniecznie do codziennych obowiązków muszę dodać naukę angielskiego biznesowego.





Więcej ruchu

Przez zimę, jak to większość ludzi można powiedzieć,'zasiedziałam się'. Zimne temperatury nie sprzyjały ani wyjściom na siłownię, ani w ogóle z domu :P 
Zaczęłam już jeżdzić rowerem( za którym bardzo tęskniłam przez te zimne miesiące),poza tym obecna praca zapewnia mi codzienne parugodzinne spacery.




Odświeżyć szafę

Przejrzeć w końcu wszystkie moje szafy i szafki i pozbyć się zbędnych rzeczy. Przez lata nazbierałam garderobę tak okazałą, ze nie powstydziłaby się jej Kylie Jenner :P jednak w większości ubrań już od dawna nie chodzę, i wypadałoby w końcu je oddać ;) I przy okazji zrobić miejsce na nowe elementy.




A wy, co myślicie o wiosennych zmianach? Wprowadzacie jakieś? :)

Wielkanoc

Wielkanoc

Cześć ;)
Jak Wam mija dzisiejszy dzień? Jak spędzacie tegoroczne święta wielkanocne? Ja od rana jestem na nogach, po raz pierwszy od bardzo dawna spędzaliśmy święta poza domem, najpierw pojechaliśmy odwiedzić rodzinę ze strony mamy, a niedługo jedziemy na obiad do mojego chrzestnego. Pogoda jak to na święta jest paskudna i od wczoraj pada deszcz, jedyny pozytyw jest taki, że nie śnieg :D






Kochani! A teraz chciałam życzyć Wam smacznego jajka, pogodnych, zdrowych i przede wszystkim wesołych Świąt Wielkanocy.  Mam nadzieję, że równie miło je spędzacie :)




Przebłyski wiosny

Przebłyski wiosny

Dzień dobry!

Jakie macie plany na dzisiejszy poniedziałek? Ja od rana jestem na nogach, zaliczyłam już również długi spacer nie chcąc marnować słoneczka. W końcu zrobiło się u mnie ciepło i mogłam zrzucić grube zimowe kurtki i szaliki :) Niestety resztę dnia spędzę na uczelni, więc mam nadzieję że to nie jedyny taki dzień i wiosna zostanie już z nami.



W tej chwili popijam sobie małą, czarną kawę i próbuję rozplanować sobie obowiązki na kolejne dni. Na szczęście przez tą wiosenną aurę mam w końcu motywację do działania i do wykonania moich planów w 100% :). Tak właśnie działa na mnie ta słoneczna strona wiosny.






Copyright © 2014 Marika Pietrzykowska , Blogger